środa, 16 stycznia 2013

16 I 2013 - relacja ze spotkania z Michałem Jastrzębskim


Gościem klubowego spotkania w dniu 16 stycznia był Michał Jastrzębski z wykształcenia leśnik. Myśliwy, fotograf i podróżnik, który odnosi liczne sukcesy fotograficzne, jego zdjęcia wykorzystywane są w wielu publikacjach przyrodniczych. Głównym motywem jego prac jest dzika przyroda. 

Michał Jastrzębski był jednym z uczestników wyprawy, która prowadziła śladami polskich wypraw sprzed 80 lat w liczącą czterysta kilometrów trasę do Ziemi Torella na Spitsbergenie. Inspiracją do arktycznych wypraw dla  Michała Jastrzębskiego były przedwojenne wspomnienia prof. Stanisława Siedleckiego z ekspedycji na Spitsbergen "Wśród lodowych pustyń Svalbardu".

Pierwszą wyprawę przez lodowce Arktyki do obszaru Spitsbergenu Zachodniego - Ziemię Torella zorganizowała w 1934 roku grupa sześciu naukowców i taterników. Sukces tej wyprawy pociągną za sobą kolejne. Dwa lata później przez lodowce Spitsbergenu ruszyli członkowie Klubu Wysokogórskiego PTT i jako pierwsi wytyczyli 800 kilometrową trasę z południa na północ. Na rok przed II wojną wyruszyła ostatnia przedwojenna wyprawa polarna, jej celem była Ziemia Oskara na Spitsbergenie. Epoka pierwszych wypraw arktycznych trwała zaledwie sześć lat, ale stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń realizujących swoje podróżnicze marzenia.

Michał Jastrzębski w swoją arktyczną podróż wraz z kolegami wyruszył w połowie marca 2012 r. z Longyerbyen w stronę Ziemii Torella. Łącznie trasa liczyła ok. 400 kilometrów. 

Ekspedycja miała trwać cztery tygodnie. Uczestnicy wyprawy polegali jedynie na swoim doświadczeniu, ekwipunku i sile mięśni. Niestety natura pokazała swoją wyższość nad człowiekiem. Problemy zdrowotne i odmrożenia zaważyły na dalszej kontynuacji wyprawy. Nastąpiło nieuniknione, rezygnacja z dotarcia do Ziemii Torella. Pomimo, iż wyprawa skończyła się przedwcześnie, powiedział Michał Jastrzębski warto realizować swoje marzenia podróżnicze. Kolejna wyprawa już w planach.