środa, 9 stycznia 2008

9 I 2008 "SAFARI W TANZANII" - relacja ze spotkania z zawodowym myśliwym z Tanzanii Rolfem Rohwerem - łowcą lwów i lampartów

Gościem pierwszego w 2008 roku spotkania środowego był Rolf Rohwer - zawodowy myśliwy z Tanzanii. 


Rolf Rohwer - licencjonowany, zawodowy myśliwy w Zambii, Kongo i Tanzanii
Kol. Rolf Rohwer poluje zawodowo w Afryce od 41 lat. Należy do nielicznej już niestety grupy myśliwych "starej szkoły", wychowanych na wzorcach etycznych ukształtowanych w pierwszej połowie XX wieku w Brytyjskiej Afryce Wschodniej. Urodzony w USA w 1942 roku już w wieku 19 lat wyjechał do Afryki. Od 1963 roku pracował w Północnej Rodezji (dzisiejsza Zambia) w Departamencie Łowiectwa, gdzie był odpowiedzialny za redukcję populacji słoni, hipopotamów i bawołów w Parku Narodowym South Luangwa. Od 1966 roku rozpoczął pracę jako zawodowy myśliwy. Organizował myśliwskie safari w Dolinie Luangwa. Równolegle, od 1962 roku organizował polowania w pierwotnych lasach północnego Zairu (dziś Kongo). W 1993 roku na zlecenie FAO i Banku Światowego rozpoczął od podstaw tworzenia systemu łowiectwa w dwóch państwach Afryki Zachodniej: Burkina Faso i Wybrzeżu Kości Słoniowej, a w 1995 roku podjął podobne zadanie w Republice Kongo. Także od 1995 roku pracował jako konsultant rządu Tanzanii do spraw łowiectwa - zajmował się między innymi opracowaniem materiałów szkoleniowych dla strażników łowieckich, wdrożeniem systemu GPS, analizą pozyskania zwierzyny i jakości trofeów.

Od 1992 roku kol. Rolf Rohwer prowadzi polowania w Tanzanii. Są to klasyczne polowania w stylu Hemingwaya czy Ruarka i o tym właśnie opowiadał na spotkaniu klubowym. 

Uczestnicy spotkania mieli okazję dowiedzieć się o samej Tanzanii, jej atrakcyjności myśliwskiej oraz historii afrykańskich polowań safari od czasów brytyjskiej Tanganiki do dzisiejszej Tanzanii. Rolf snuł opowieści o bezkresnych trawiastych sawannach Serengeti zamieszkanych przez miliony dzikich zwierząt czy też o wygasłym kraterze Ngoro Ngoro, na którego dnie mieszkają niemal wszystkie gatunki wschodniafrykańskiej fauny. Myśliwskiego smaku nabrały opowieści o wspaniałych lwach o czarnych, ogromnych grzywach ze stepu Masajów czy lampartach, na które polowanie wymaga ogromnej wiedzy i cierpliwości. Lista dostępnych do polowania gatunków zwierzyny jest naprawdę imponująca i bardzo egzotyczna dla polskiego myśliwego: bawół, buszbok masajski, dik-dik Kirka, duiker buszowy, duiker czerwony duiker niebieski, eland wschodnioafrykański, eland Livingstona, gazela Thomsona, gazela Granta, gazela Robertsa, gerenuk, gnu Nyasaland, gnu białobrode, grysbok sharpego, guziec, hartebeest Lichtensteina, hipopotam, impala wschodnioafrykańska, klipspringer, roan wschodnioafrykańska, krokodyl, kudu mniejsze, kudu większe, lampart, lew, olbrzymi dzik leśny, oribi, oribi Haggarda, oryx strzępouchy, puku, reedbuck wschodni bohor, reedbuck górski Chanlera, serwal, sitatunga północna, słoń, steinbok, struś, suni szablasta, topi, tsessebe, waterbuck defassa, zebra Burchella. 
Rolf Rohwer w naszym Klubie

Z ciekawostek, jakie przekazał uczestnikom spotkania kol. Rolf Rohwer były między innymi informacje o minimalnych dozwolonych kalibrach przy polowaniach (np. .375 Holland & Holland Magnum przy Wielkiej Piątce) czy też zalecenie - niewyobrażalne dla polskich myśliwych -  aby telefony komórkowe, schować po przyjeździe głęboko w bagażu, ponieważ w buszu nie ma co liczyć na ten kontakt ze światem. Ciekawostką były też wymagania odnośnie ubioru w trakcie safari w Tanzanii - np. ubrania w kolorze khaki nadspodziewanie dobrze odbijają promieniowanie słoneczne i świecą z daleka płosząc zwierzynę, natomiast wszelkie ubrania w kamuflarzu (na wzór mundurów komandosów) są prawnie zabronione w większości krajów Afryki, a ubrania w kolorze niebieskim przyciągają niczym magnes muchy tse tse.
uczestnicy spotkania z Rolfem Rohwerem